Ochuje

Wojskowy Hajto

Autor: Fernix
Tak jak czasami żołnierzy się gnoi i gnębi za wyimaginowane winy, tak tutaj prorok miał pełne pole do popisu. A dowodów mało nie było.

No ale, zamiast dojechać go za rozj*banie dziecka na pasach, w które pierd*lnął jak kula do kręgli w kręgle bo nawet nie hamował, to sąd przyklepał 5 tyś zł zadośćuczynienia za złamany kręgosłup, kość piszczelową, kość ramienną, obojczyk i miednicę. Chyba liczyli to w cenniku MONowskim.

W tym samym czasie zamykano żołnierzy za oddanie strzałów ostrzegawczych na granicy i po kolegach trzeba było robić zbiórki na prawnika.

Nawet kontrol za zaj*banie się w kwitach na JW potrafi wyciągnąć gorsze konsekwencje, niż za rozj*banie dziecka na pasach.

No ale tutaj cyk, 5 tyś zł. Taki wojskowy Hajto nam się trafił.

Fajny ten nasz kraj, taki niezbyt poważny.

"Ale bechatka, to był wypadek"
Ch*j w dupe tym co go tak spróbują tłumaczyć.
Wypadek to jest, jak ci nagle dzieciak wybiegnie na ulice za piłką, a nie jak zapi*rdalasz 80 na przejeździe kolejowym, wjeżdżasz tak na skrzyżowanie bez działającej sygnalizacji a potem bez hamowania czy próby wyminięcia przypi*rdalasz w dziecko na pasach.
No a że ma dupe w policji, to nagle przejście dla pieszych staje się miejscem niedozwolonym. Ha tfu.

EDIT: Jak w komentarzu słusznie zauważone, ciekawe w jakim stopniu chodzi
Bechatka