Nowe Suchary
Wygląda na to, że w Wojskowym Ośrodku Badawczo-Wdrożeniowym Służby Żywnościowej sytuacja jest podobna do Służby Mundurowej.
(post nie jest sponsorowany przez kogokolwiek)
Jeden z Bechatkowiczów jest na targach Logis-Mil i podesłał pare ciekawych rzeczy.
Okazuje się, że producenci chętnie mówią o próbach przebicia się do MONu z szerszą ofertą. Zarówno Piast, jak i inne firmy oferują MONowi mnóstwo innych produktów i próbują wprowadzić jakąś różnorodność w naszej paszy.
Wiecie, że możecie mieć w eskach ileś różnych smaków sucharów? Z kawałkami czekolady, owocowe, czy nawet suszonej wołowiny ♥️. Możecie mieć pomidorowo-paprykowe z dodatkiem czonsku i bazylii, a nawet porowo-selerowe (podobno zaskakująco smaczne).
I mogłyby być od lat w eskach i esergie, bo Piast niektóre z nich wprowadził na rynek cywilny. tam ludzie je kupują, tylko ten nasz MON postanowił, że to jednak byłby zbyt duży luksus dla szweja.
Ktoś powie, że co się tak podniecamy, to tylko jedzenie.
Ja na to odpowiem, że jak się siedzi 3 tygodnie na eskach, to kilka dodatkowych smaków sucharów, lepsze batony owocowe ze sprasowanym miąższem i sokiem owocowym zamiast domieszki owsu, czy chociaż kilka innych ze 100 posiłków do esek które producent oferuje, zamiast ciągle tych samych 2-3, zrobi dużą różnice w morale i jakości życia żołnierza. Zwłaszcza, jak dostaje on nie eske czy esergie, a worek skrzata 3 puszki miesnie i 6 paczek sucharów.
Zwłaszcza, że cenowo wychodzi albo tak samo, albo niemal tak samo dla monu, po prostu zamiast sypać klasyke do esek, sypaliby jedna paczke o takim smaku, drugą o takim.
O ofercie posiłków i dodatków napisze jutro, jak zredaguje co dostałem na skrzynke i zrobie mały risercz.
(post nie jest sponsorowany przez kogokolwiek)
Jeden z Bechatkowiczów jest na targach Logis-Mil i podesłał pare ciekawych rzeczy.
Okazuje się, że producenci chętnie mówią o próbach przebicia się do MONu z szerszą ofertą. Zarówno Piast, jak i inne firmy oferują MONowi mnóstwo innych produktów i próbują wprowadzić jakąś różnorodność w naszej paszy.
Wiecie, że możecie mieć w eskach ileś różnych smaków sucharów? Z kawałkami czekolady, owocowe, czy nawet suszonej wołowiny ♥️. Możecie mieć pomidorowo-paprykowe z dodatkiem czonsku i bazylii, a nawet porowo-selerowe (podobno zaskakująco smaczne).
I mogłyby być od lat w eskach i esergie, bo Piast niektóre z nich wprowadził na rynek cywilny. tam ludzie je kupują, tylko ten nasz MON postanowił, że to jednak byłby zbyt duży luksus dla szweja.
Ktoś powie, że co się tak podniecamy, to tylko jedzenie.
Ja na to odpowiem, że jak się siedzi 3 tygodnie na eskach, to kilka dodatkowych smaków sucharów, lepsze batony owocowe ze sprasowanym miąższem i sokiem owocowym zamiast domieszki owsu, czy chociaż kilka innych ze 100 posiłków do esek które producent oferuje, zamiast ciągle tych samych 2-3, zrobi dużą różnice w morale i jakości życia żołnierza. Zwłaszcza, jak dostaje on nie eske czy esergie, a worek skrzata 3 puszki miesnie i 6 paczek sucharów.
Zwłaszcza, że cenowo wychodzi albo tak samo, albo niemal tak samo dla monu, po prostu zamiast sypać klasyke do esek, sypaliby jedna paczke o takim smaku, drugą o takim.
O ofercie posiłków i dodatków napisze jutro, jak zredaguje co dostałem na skrzynke i zrobie mały risercz.