Dzieciątko Zmeh 2
Szanowni Państwo, mamy to!
Oficjalne potwierdzenie tego, co pośrednio przekazywaliśmy w trakcie całego dzisiejszego dnia, zostało zamieszczone na profilach w mediach społecznościowych przez @1 Warszawska Brygada Pancerna (ukłony dla zespołu prasowego, że "mieli jaja" podejść do tego niecodziennego tematu, zamiast starać się przeczekać, aż sprawa ucichnie). Ponadto gratulujemy też całej @18 Dywizja Zmechanizowana, bo mamy dopiero drugi dzień roku, a jej pododdziały już rozbijają bank jeżeli chodzi o tegoroczne inby.
Jednak musimy włożyć w tą przysłowiową beczkę miodu łyżkę dziegciu i zadać pytanie: gdzie wobec wszystkiego była komisja lekarska i nadzór ze strony przełożonych? Jakim cudem kobieta w zaawansowanej ciąży uszła ich uwadze. No i najważniejsze pytanie: czy wobec nagłośnienia sprawy zostanie potraktowana tak, jak określają to obowiązujące przepisy (przypominamy, że "kobiety-żołnierze" obywające DZSW zostają przeniesione do rezerwy kadrowej)? Czy wobec "prorodzinnego" podejścia obecnego Ministra Obrony Narodowej (przypominamy akcję z okazji Dnia Rodziny) i deklarację o "wyprawce" ze strony Brygady można na to liczyć, czy też świeżo upieczona mama nagle zostanie żołnierzem zawodowym i cyk! od razu macierzyński, no bo przecież "jej się należy"?
Oficjalne potwierdzenie tego, co pośrednio przekazywaliśmy w trakcie całego dzisiejszego dnia, zostało zamieszczone na profilach w mediach społecznościowych przez @1 Warszawska Brygada Pancerna (ukłony dla zespołu prasowego, że "mieli jaja" podejść do tego niecodziennego tematu, zamiast starać się przeczekać, aż sprawa ucichnie). Ponadto gratulujemy też całej @18 Dywizja Zmechanizowana, bo mamy dopiero drugi dzień roku, a jej pododdziały już rozbijają bank jeżeli chodzi o tegoroczne inby.
Jednak musimy włożyć w tą przysłowiową beczkę miodu łyżkę dziegciu i zadać pytanie: gdzie wobec wszystkiego była komisja lekarska i nadzór ze strony przełożonych? Jakim cudem kobieta w zaawansowanej ciąży uszła ich uwadze. No i najważniejsze pytanie: czy wobec nagłośnienia sprawy zostanie potraktowana tak, jak określają to obowiązujące przepisy (przypominamy, że "kobiety-żołnierze" obywające DZSW zostają przeniesione do rezerwy kadrowej)? Czy wobec "prorodzinnego" podejścia obecnego Ministra Obrony Narodowej (przypominamy akcję z okazji Dnia Rodziny) i deklarację o "wyprawce" ze strony Brygady można na to liczyć, czy też świeżo upieczona mama nagle zostanie żołnierzem zawodowym i cyk! od razu macierzyński, no bo przecież "jej się należy"?