Donald
Widzę, że Donald też się łapie na tanią propagandę sukcesu, bo Money akurat jest równie dużym zaskoczeniem, co Onet robiący gównoartykuł w oparciu a pijackie majaczenie Mosznera.
Zacznijmy może od tej "zmiany w infrastrukturze".
Czy wiecie, nasi cywilni czytelnicy, jak powstały te odrębne sanitariaty, szatnie i kwatery?
Zabrano facetom, po prostu.
Jest dajmy na to piętro, na tym piętrze jest kompania, na kompanii 100 żołnierzy, 5 izb (piętrowe łóżka, po 20 osób na izbe) i 2 łazienki (10 kibli 10pryszniców) i na kompanii pojawia się 5 kobiet, to wiecie co sie dzieje?
Te 5 kobiet dostaje prywatną sale i WC, mogą sobie podpisać kibel i kabine
Faceci za to dostaja okazje do budowania kolejnych pięter do łóżek i korzystania z malejącej liczby kibli i pryszniców, które się szybciej zapychahą/psują od takiej liczby użytkowników.
A potem jeszcze przyjeżdża jakiś kurs, szkolenie, dobrowolsi albo pchory na praktyki, zgadnijcie czyja sala jest dla nich wydzielona i kto ma okazje dostawiać trzecie piętro łóżek?
Tak wychodzi to zapewnianie "równych" warunków.
To nie jest nawet faworyzacja przez dowódców, po prostu nie ma innych pomieszczeń i innych WC do oddania - coś trzeba zrobić, bo rzeczniczka ds. służby kobiet bedzie sie rzucać, kontenerów mieszkalnych w MSD nie uzasadnisz słowami "by żołnierze mieli lepiej", remonty trwają wieczność (kiedy jest na nie kasa, zwykle nie ma) a budowa nowych obiektow (na starych jw) do rozlokowania kobiet to jakieś urojenie. Na NOWYCH kompleksach to mon sobie pozwala, ale tych nowych jest dosłownie kilka, a starych bez realnej opcji przebudowy są dziesiątki.
Warunków "po równo" nie ma i nie będzie. Jedynym rozwiązaniem byłyby kompanie kobiet, ale żadna jednostka na taką karę nie zasługuje, wartość bojowa takiej kompanii geriatryczno-macierzyńskiej byłabby ujemna.
Co do operacji "szpej" - miala trwać rok, zmieniono na 3 lata, kupiono oczywiście tyle, aby pokazać że coś się robi, tymczasem dalej biegają szweje w lubawach, ViSów brakowało i brakuje, środków pozoracji dalej niedobory, łączność szczątkowa, opto jak yeti, no ale wprowadzono (na papierze) DAMSKĄ ROZMIARÓWKĘ XD a Ośrodek robi badania nad nową piżamą i ręcznikiem frotte, mi za to w tym roku w WOGu znowu proponowali Jany co pamiętają Klicha w MONie, oraz za mały mundur, ale za to z czasów Siemoniaka.
Nie jest to atak/przytyk do redakcji Donald, bo nie mogą wiedzieć którejkowiek z tych rzeczy. Wiem jak wygląda praca w redakcjach, patrzy się po źródłach, danych, opiniach różnych "ekspertów" i pisze artykuł - nie ma możliwości weryfikacji wszystkiego i zawsze.
Po co zatem pisze ten post? aby była przeciwwaga dla tego co mówi propaganda sukcesu MONu, bo to co słychać w mediach o wojsku to manipulacje przeplatane z PR, a jedyne czym będziemy wgniatać ruskich w ziemie, to zgrzewki magnevity - o ile WOG znowu nie powie, że są za niskie temperatury by żołnierzowi należała się woda.
Zacznijmy może od tej "zmiany w infrastrukturze".
Czy wiecie, nasi cywilni czytelnicy, jak powstały te odrębne sanitariaty, szatnie i kwatery?
Zabrano facetom, po prostu.
Jest dajmy na to piętro, na tym piętrze jest kompania, na kompanii 100 żołnierzy, 5 izb (piętrowe łóżka, po 20 osób na izbe) i 2 łazienki (10 kibli 10pryszniców) i na kompanii pojawia się 5 kobiet, to wiecie co sie dzieje?
Te 5 kobiet dostaje prywatną sale i WC, mogą sobie podpisać kibel i kabine
Faceci za to dostaja okazje do budowania kolejnych pięter do łóżek i korzystania z malejącej liczby kibli i pryszniców, które się szybciej zapychahą/psują od takiej liczby użytkowników.
A potem jeszcze przyjeżdża jakiś kurs, szkolenie, dobrowolsi albo pchory na praktyki, zgadnijcie czyja sala jest dla nich wydzielona i kto ma okazje dostawiać trzecie piętro łóżek?
Tak wychodzi to zapewnianie "równych" warunków.
To nie jest nawet faworyzacja przez dowódców, po prostu nie ma innych pomieszczeń i innych WC do oddania - coś trzeba zrobić, bo rzeczniczka ds. służby kobiet bedzie sie rzucać, kontenerów mieszkalnych w MSD nie uzasadnisz słowami "by żołnierze mieli lepiej", remonty trwają wieczność (kiedy jest na nie kasa, zwykle nie ma) a budowa nowych obiektow (na starych jw) do rozlokowania kobiet to jakieś urojenie. Na NOWYCH kompleksach to mon sobie pozwala, ale tych nowych jest dosłownie kilka, a starych bez realnej opcji przebudowy są dziesiątki.
Warunków "po równo" nie ma i nie będzie. Jedynym rozwiązaniem byłyby kompanie kobiet, ale żadna jednostka na taką karę nie zasługuje, wartość bojowa takiej kompanii geriatryczno-macierzyńskiej byłabby ujemna.
Co do operacji "szpej" - miala trwać rok, zmieniono na 3 lata, kupiono oczywiście tyle, aby pokazać że coś się robi, tymczasem dalej biegają szweje w lubawach, ViSów brakowało i brakuje, środków pozoracji dalej niedobory, łączność szczątkowa, opto jak yeti, no ale wprowadzono (na papierze) DAMSKĄ ROZMIARÓWKĘ XD a Ośrodek robi badania nad nową piżamą i ręcznikiem frotte, mi za to w tym roku w WOGu znowu proponowali Jany co pamiętają Klicha w MONie, oraz za mały mundur, ale za to z czasów Siemoniaka.
Nie jest to atak/przytyk do redakcji Donald, bo nie mogą wiedzieć którejkowiek z tych rzeczy. Wiem jak wygląda praca w redakcjach, patrzy się po źródłach, danych, opiniach różnych "ekspertów" i pisze artykuł - nie ma możliwości weryfikacji wszystkiego i zawsze.
Po co zatem pisze ten post? aby była przeciwwaga dla tego co mówi propaganda sukcesu MONu, bo to co słychać w mediach o wojsku to manipulacje przeplatane z PR, a jedyne czym będziemy wgniatać ruskich w ziemie, to zgrzewki magnevity - o ile WOG znowu nie powie, że są za niskie temperatury by żołnierzowi należała się woda.